Stereotypy między nacjami byłej Jugosławii jako podstawa dowcipów

Stereotyp jest schematycznym, uproszczonym i ciężko zmiennym stosunkiem względem kogoś albo czegoś. Zasadą stereotypów jest błędna i nieuzasadniona szeroka generalizacja. Z takimi stereotypami spotkamy się codziennie (np. że ludzie noszący okulary są mądrzejsi, albo że blondynki są mniej inteligentne). Pojęcie to upowszechniło się wraz z rozwojem rasowej, etnicznej, religijnej i socjalnej nietolerancji. Stereotypy się najczęściej oparte na założeniu, że członkowie innych grup mają cechy specyficzne tylko dla nich, którymi odróżniają się od innych i które posiadają wszystkie osoby w tej grupie. Tym samym mamy do czynienia z kategoryzacją jednostek wedle kryterium etnicznego, religijnego, płciowego, orientacji seksualnej, itd. Dlatego właśnie każdy grupowy stereotyp, wyrażający negatywne emocje względem drugich bywa utożsamiany z uprzedzeniami.

Za czynniki stymulujące powstawanie stereotypów uznać można: doświadczenia historyczne, generalizację, opieranie się na pierwszym wrażeniu, upraszczanie, przesadzanie, rasizm, homofonię oraz inne formy dyskryminacji. To najlepiej ilustruje jeden z najstarszych stereotypów, związany z określaniem przez Słowian swoich niesłowiańskich sąsiadów, których ci nie mogli zrozumieć mianem Niemców, a więc osób niemych. Przy określaniu stereotypów zawsze buduje się granicę pomiędzy „nami”, którzy jesteśmy dobrzy, lepsi od innych, i „nimi”, którzy są źli, gorsi od „nas” , o czym dalej będzie mowa.

Ponadto, stereotypy nie tylko stawiają daną nację na gorszej pozycji, ale również uświetniają nację która owe stereotypy buduje. To znaczy, że nie tylko „oni” są gorsi, ale również, że i „my” jesteśmy doskonali oraz lepsi niż ktokolwiek inny. Dowcip to humorystyczna wypowiedź, często zapadająca w pamięci słuchaczy śmiejących się z sytuacji w jakiej znalazł się bohater, albo z jego reakcji. Takie opowieści są zgodne z wyobrażeniami zbiorowymi, a przez to stanowią ich ilustrację. W najlepszy sposób potrafią więc wyjaśnić pozycję, status i stereotypy danej wspólnoty. Wszystko co jest trudne i niezrozumiałe, a zarazem przerażające, w świecie dowcipu staje się jasne i śmiesznie, a w takim razie możliwe do zaakceptowania.

Sytuacja w byłej Jugosławii od samego początku była doskonałym tłem dla tworzenia różnych stereotypów, gdyż państwo składało się z 6 republik, które różniły się nie tylko w aspekcie geograficznym, ale także i kulturowym, lingwistycznym czy religijnym. Nawet i w czasie oficjalnego obowiązywania doktryny „braterstwa i jedności”, stereotypy były silnie rozpowszechnione, ale prawdziwa gorączka ich tworzenia zapanowała od końca lat 80-tych XX wieku, kiedy sytuacja w Jugosławii była bardzo napięta, co ostatecznie zaowocowało rozpadem federacji i wybuchem krwawej wojny. Ale stereotypy są tworzone i rozwijane dalej. I zostały zapisane na zawsze w świadomości wszystkich, pochodzących z tego obszaru, także i poprzez dowcip, który, jak się wydaje, na obszarze Jugosławii spełniał dodatkową funkcję – kiedy było najtrudniej, wtedy tworzyło się największej dowcipów.

Podczas 78 dni bombardowania Serbii w 1999 r., dowcip okazał się najlepszym środkiem przezwyciężenia strachu i przeżycia kolejnego dnia. Miasto, z którego pochodzi autorka, nie było bombardowane, tak więc często można było usłyszeć komentarz „i co ja będę opowiadać wnukom”. Z drugiej strony, społeczeństwo postrzegało Zrenjanim jako „zdradzieckie” miasto, ale Zrenjaninianie znaleźli swoje wytłumaczenie, wedle którego miasto nie było bombardowane z trzech powodów: ponieważ jedna z jego dzielnic nazywa się Mała Ameryka, ponieważ co druga mieszkanka (miasto zamieszkuje dużo Węgrów) nazywa się Monika (tak jak kochanka Billa Clintona), wreszcie – ponieważ w Zrenjaninie znajduje się Suchy Most (bez rzeki) i nie ma sensu marnowanie bomb na wariatów! Tak więc poprzez dowcip ludzie starali się znaleźć pocieszenie w trudnych, wojennych realiach i odeprzeć atak!

Dowcip powstając na bazie stereotypu zapewnia mu ciągłą rytualizację, tak że w społeczności przestaje on być uważany za stereotyp. Dalsza część tekstu opiera się na kilku założeniach:

  • Stosunek dystansu albo bliskości względem innej nacji czy grupy etnicznej jest często wyrażany poprzez dowcip – zawsze śmieszny i żartobliwy; dowcip jest nośnikiem podstawowych informacji o naturze i motywacji przyjmowania i odtrącania
  • Dowcip poprzez swoją treść i cechy pokazuje nie tylko stereotypy względem innych, ale również wobec członków własnej grupy.
  • Dowcip w pewien sposób odkrywa wyobrażenie na temat samych siebie

 

Trzeba pamiętać, że postawę dowcipu stanowi nie tylko stereotyp, ale także podział na świat opowiadacza i jego „ofiary“. Wedle tego podziału, świat opowiadającego i jego grupy jest uporządkowany, doskonały, „normalny“, w drugim zaś dominują obcość, dziwactwo, chaos, brak logiki. „Inny“ zawsze występuje jako „obcy“, tak więc dowcip uwidacznia strach i poczucie zagrożenia, które zostają w nim wyśmiane, przez co ich wyraz oraz waga ulegają redukcji. W tym przypadku „inny“ to członek któregoś z narodów byłej Jugosławii: Chorwat, Słoweniec, Bośniak, Czarnogórzec, Macedończyk, czy Serb. Niektóre z nacji występują jako bardziej albo mniej bliskie, inne jako zupełnie odległe, dalekie. Na przykład Serbowie, Czarnogórcy, Macedończycy prezentowani są jako bliskie sobie wspólnoty (Macedończycy i Serbowie często nawet jako jeden naród), ale nigdy taka relacja nie występuje pomiędzy Serbami i Chorwatami, albo Słoweńcami i Chorwatami (ze wgzlędu na trwający spór terytorialny). Oczywiście pozycja „obcego“ zależy wyłącznie od tego, kto występuje w roli opowiadającego. Jego wyobrażenia o innych i o sobie determinują obraz tych, którzy są przedmiotem dowcipu. Tym samym, od stanowiska opowiadającego zależy ocena co jest dobre/akceptowalne, a co złe/nieakceptowalne. Często prowadzi to do skrajnie uproszczonego schematu „my“/“ja“=dobro – „oni“/“nie-ja“= zło, co samo w sobie jest stereotypem. Ponadto, opowiadający naznaczając „innych“ negatywnymi cechami, sugeruje jednocześnie, iż on i jego grupa posiadają odwrotne, a więc pozytywne przymioty.

W byłej Jugosławii, w epoce „braterstwa i jedności“, jeden z najczęszych typów dowcipów dotyczył niemożliwego do pogodzenia stosunku – czetnicy/partyzanci. Wedle oficjalnej wersji, zwycięsko z tego pojedynku wyszli partyzanci, ale dowcip mówi inaczej:

W jednej bośniackiej szkole nauczycielka pyta ucznia: „Kto to byli partyzanci?”
Uczeń odpowiada: „Partyzancie to byli odważni ludzie, którzy walczyli pod przywództwem Tity za wolność”
Nauczycielka na to: „Doskonale, a kto to byli czetnicy?”
Uczeń pewnie: „Ojciec, dziadek, stryjek, wujek…”

Co więcej, stereotypy zapewniają dowcipowi nie tylko kontekst poznawczy, ale i zwięzłość, przewidywalność treści i niezmienność formy. Dzięki temu kształtują się wspólne wyobrażenia o bohaterach dowcipu, a w tym wypadku o członkach różnych narodów współtworzących kiedyś Jugosławię. Wskutek wojennych doświadczeń z lat 90-tych XX wieku te wyobrażenia są dodatkowe naznaczone piętnem politycznej, religijnej i narodowej nietolerancji. W takiej sytuacji każdy chce pokazać, iż jest diametralnie różny od innych, a nawet lepszy pod wszelkimi względami. Cel osiąga się nie tylko wywyższaniem siebie, ale także – i to nawet dużo częściej – deprecjacją  tego, co inne jako niezdatnego, gorszego, pełnego wad i błędów.

Faktem jest, iż niektóre stereotypy przypisuje się członkom określonego narodu; przy czym trzeba zauważyć, że wszystkie nacje przy opisywaniu „innych“ posługują się relatywnie podobnymi stereotypami, różni się tylko wzajemna relacja na linii Słoweniec-Chorwat, Bośniak-Słoweniec i Serb-Chorwat, o czym będzie dalej po kolei mowa.


SŁOWENIA

Większość narodów byłej Jugosławii postrzega Słoweńców relatywnie neutralnie, gdyż ich członkowie raczej nie mają ze Słoweńcami zbyt wielu kontaktów. Tak więc, dowcipy dotyczące Słowenii opierają się głównie o fakt małych rozmiarów terytorium kraju.  Pośród wszystkich narodów byłej Jugosławii funkcjonują podobne dowcipy, jak np.: 

Pilot ogłasza pasażerom: „Drodzy pasażerowie, właśnie znaleźliśmy się nad terytorium Sło….Austrii
Dlaczego w Słowenii zabrania się palenia papierosów? Ponieważ dym przeszkadza Austriakom

Te same dowcipy opowiada się często również na temat Czarnogóry, która także jest małym krajem.

Z drugiej strony, specyficzny stosunek względem Słoweńców posiadają Bośniacy, których wielu pracuje w Słowenii. Drwiąc z faktu, iż Bośniacy nie mogą znaleźć u siebie pracy, i aby podkreślić, iż duża ich liczba jest niejako skazana na Słowenię, wymyślono dowcip:  

Co robi Bośniak kiedy skończy 18 lat? Jedzie do Słowenii do pracy

Ale Bośniacy nie pozostają dłużni. Jak zostało powiedziane, dowcip nie bazuje wyłącznie na negatywnych cechach drugiej strony, ale również kładzie nacisk na specyfikę „naszej” grupy, dlatego stworzono dowcip-odpowiedź:

A co robi Słoweniec kiedy skończy 18 lat? Jedzie do Bośni szukać ojca!

Tak więc Bośniak przyznaje, że los zmusił go do poszukiwania pracy w obcym kraju, który mu ubliża i który go nie akceptuje. Ale to poczucie poniżenia kompensowane jest w dowcipie przewagą seksualną, która przecież jest ważniejsza. Ponownie więc mamy do czynienia ze schematem: my=dobro, oni=zło.  Z kolei Chorwaci, nie uważają Słoweńców za przyjaciół, także dlatego, że do dziś trwa spór pomiędzy Słowenią i Chorwacją odnośnie wąskiego skrawka terytorium. W Chorwacji popularny jest stereotyp, iż wielu Słoweńców to homoseksualiści, stąd dowcip: 

Co robi Chorwatka pośród dwóch Słoweńców? Przeszkadza.

Ale podobny brak tolerancji wykazują również Słoweńcy odnośnie Chorwatów, co najlepiej ilustruje dowcip:

Po zakończeniu wojny rozmawiają Słoweniec i Chorwat. Chorwat mówi do Słoweńca:
„Miałem straszny sen. Wyobraź sobie, wybrałem się do Ljubljany, aby zobaczyć czy coś się zmieniło od czasów wojny, widzę… Ljubljana zniszczona, wszędzie ludzie płaczą… Nie ma więcej Słowenii!! Straszne!”
Słoweniec przygląda się mu z nienawiścią i mówi: ”Dobrze, to jest tylko sen. Ja też miałem podobny. Wybrałem się do Zagrzebia, zobaczyć co zostało z miasta po wojnie. Dojeżdżam do Zagrzebia… ludzie szczęśliwi, uśmiechnięci, ładne ulotki, grają, śpiewają…rozdają wszystkim ulotki, wszyscy są szczęśliwy z tymi ulotkami….“
Chorwat słucha zadowolony, ale jednego nie rozumie, więc się pyta Słoweńca: ”Wszystko to super, ale co jest na tych ulotkach?”
A Słoweniec na to: ”Nie wiem, nie umiem czytać cyrylicy”

A więc Słoweniec drwi z tego, czego Chorwat się najbardziej boi – czyli z serbskiej okupacji i w efekcie wychodzi na mądrzejszego. Niechęć jednej nacji względem drugiej trzecia wykorzystuje jako oręż w walce o swoje zwycięstwo, co jest bardzo częste wśród narodów byłej Jugosławii. Z analogiczną sytuacją zwycięstwa poprzez zantagonizowanie dwóch stron spotykamy się również przy kolejnym politycznym dowcipie, z serii „o złotej rybce”.

Milošević, Izetbegović i Tuđman poszli razem na ryby i złowili złotą rybkę. Rybka powiedziała, że spełni każdemu po jednym życzeniu. 
Pierwszy odzywa się Tuđman “Chcę, aby zniknęli wszyscy Serbowie, aby nie został ani jeden“’
Na to woła Milošević: ‚A ja chcę, aby zniknęli wszyscy Chorwaci, aby został tylko Tuđman, aby płakał nad swoim losem!’
A na to Izetbegović: ” A ja bym chciał jedno zimne piwo!”


MACEDONIA

Pod względem dowcipów, budowanych na bazie stereotypów Macedończycy są najmniej atrakcyjni dla innych narodów byłej Jugosławii. Macedonia jako jedyna opuściła federację bez konfliktu zbrojnego, nie miała aż takiej potrzeby krytykowania innych. Ale istnieje stereotyp, że Macedończycy są niewykształceni, zacofani, żyją w słabo rozwiniętym kraju, bez perspektyw na przyszłość. Tutaj przytoczyć można dowcip, w którym nieszczęście jednego kraju opisuje się przy pomocy stereotypu o nieszczęściu innych oraz stereotypu o Zachodzie, jako najbardziej rozwiniętej części Europy:

Jakie jest najsmutniejsze państwo na Bałkanach? 
Macedonia. A jakże inaczej skoro jej Zachód to Albania!

Z drugiej strony, Serbowie często definiują Macedończyków jako „swoich“, tzn., uważają, że Macedończycy to w rzeczywistości Serbowie, a to wyobrażenie ilustruje dowcip:

Kim są Macedończycy? Serbami  z poważną wadą wymowy!
Gdzie język macedoński definiowany jest jako serbski z błędami.

Oczywistym jest, iż skoro najwięcej dowcipów budowanych jest na stereotypie antagonizmej relacji Serb-Chorwat, Macedończyk jako „jeden z Serbów“ podziela niechęć względem Chorwatów. Ilustruje to poniższy dowcip, który przy okazji odnosi się do chorwackich wysiłków na rzecz budowania odrębnego języka, tworzenia licznych kroatyzmów. W tym przypadku wyśmiane zostaje zastąpienie serbskiego określenia hiljada (tysiąc) słowem tisuća.

Macedończyk naprawił samochód Chorwata, więc ten się pyta:
-Ile się należy?
-1000  denarów   (srb. Hiljadu denara)
-Mów do mnie w tysiącach! (chorw. Reci ti to meni u tisućama!)
-A! Trzy tysiące


CZARNOGÓRA

Czarnogóra jest bardzo młodym krajem, istnieje na mapie dopiero od 2006 r., ale stereotypy o jej mieszkańcach od dziesiątek lat funkcjonują na całym terytorium dawnej federacji. Dowcipy o Czarnogórcach, obok dowcipów o Bośniakach należą do najbardziej popularnych. Trzeba podkreślić, iż w tym przypadku stereotypy nie wynikają ze wzajemnych stosunków politycznych czy religijnych z innymi narodami, ale są rezultatem głęboko zakorzenionych wyobrażeń na temat charakteru Czarnogórców – lenistwa, przechwalania się, bufonady. Na temat lenistwa Czarnogórców powstały setki dowcipów, z czego przywołane zostaną te najbardziej znane.

Co robi czarnogórski wirus w komputerze? – Nic.

Pytają się Czarnogórca jakie jest jego ulubione zwierzę? “Żmija” – odpowiada.
Ale dlaczego akurat żmija? “Bo jednocześnie leży i idzie” – odpowiada Czarnogórzec

Pytają się Czarnogórca jaka jest najcięższa praca, jaką dotąd wykonywał.
Ten odpowiada: ‘’Opiekun cmentarza. Wszyscy dookoła leżą, a ja muszę stać.’’

Dwaj Czarnogórcy siedzą pod drzewem i patrzą na drugie drzewo oddalone o 20 metrów.
Pyta się jeden: „Ile ci potrzeba do tamtego drzewa”
„A bo ja wiem? Przynajmniej z pół godziny” – odpowiada drugi
Pierwszy na to: „No co ty, nie jesteś ptakiem żebyś leciał”

„Dlaczego Czarnogórcy uciekają do Bośni?” – Bo słyszeli, że tam nie ma pracy

Dwóch Czarnogórców stoi na plaży. Jeden mówi do drugiego: „O stary kobieta tonie, a my stoimy”. Na to drugi: „Ale fala, dawaj usiądziemy”.

Można także wydzielić podgrupę dowcipów, będących parodią pozytywnego stereotypu, który budują o sobie samych Czarnogórcy – jedynego narodu w całym regionie, którego nie udało się podbić Turkom i który cechują wyjątkowe „odwaga i bohaterstwo”.

Dziadek opowiada wnukowi przed snem:
‘’…I tak my bohaterowie….,na nas 50 napada odważnie 500 Turków! My na nich, jak na bohaterów przystało, a oni uciekają jak tchórze. Turcy się organizują i przechodzą do kontrataku, napadają jak tchórze, a my uciekamy jak bohaterowie.”

Szczególny typ dowcipów o Czarnogórcach występuje w Serbii. Wielu Czarnogórców mieszka i studiuje na terytorium całej Serbii, szczególnie w Belgradzie, stąd wiele dowcipów opartych o stereotypy:

Co by było gdyby Czarnogórcom świeciły się oczy? Belgrad wyglądałby z samolotu jak Paryż

Co się kładzie czarnogórskiemu niemowlęciu przy pierwszej wizycie? Mapę Belgradu

 


BOŚNIA

Największa liczba stereotypów dotyczy mieszkańców Bośni i Hercegowiny, bez względu przynależność narodową. Na całym terytorium byłej Jugosławii najpopularniejsze są dowcipy na temat dwóch bohaterów –Mujo i Haso, naznaczonych uniwersalnymi stereotypami o Bośniakach – że są głupi, niewykształceni, uparci, złodzieje

Co mówi Bośniak po ukończeniu szkoły podstawowej? Przyjdzie lato, już trzydzieste…

Wieża kontrolna w Bośni zwraca się do pilota: „Proszę podać waszą wysokość i pozycję”. Pilot – „180 centymetrów, siedzę”

Co robi Mujo kiedy ukończy prawo? Przenosi rusztowanie na ekonomię.

Reklama turystyczna Bośni: Jedźcie do Bośni, wasz samochód już tam jest 

Rzadko się zdarza żeby dowcip pokazywał rozumnego Bośniaka:

Amerykanie, Rosjanie i Bośniacy założyli się kto ma najlepszych informatyków. Wybrali reprezentantów swoich narodów, którzy otrzymali zadanie by w jak najkrótszym terminie włamać się do komputer i wydobyć z niego wszystkie informacje.  Po kilku godzinach poddał się Rosjanin, Amerykanin po dwóch dniach. Tymczasem Mujo po 10 minutach wychodzi z uśmiechem zadowolenia. W pokoju komputer rozpracowany, dookoła pełno papierów ze wszystkimi informacjami, jakie były zapisane na komputerze. Wszyscy się pytają, jak się to udało Mujo-nieukowi, a on odpowiada:   Napisałem ‘jak leci?’ 

Czasami w dowcipach Bośniak ma świadomość istnienia wielu stereotypów o jego narodzie i stara się pokazać, iż stereotyp jest nieprawdziwy. Popełnia przy tym błąd, potwierdzając jednocześnie stereotyp: 

Przychodzi Mujo do fotografa, aby ten zrobił mu zdjęcie.
‘’10 na 15?’’, pyta fotograf. 
‘’150 – dlaczego?’’, odpowiada urażony Mujo.

Stereotypy idą nawet tak daleko, że często Bośniaka obarcza się odpowiedzialnością za wady innych nacji, na podstawie których buduje się stereotypy o nich. 

Jak powstał Czarnogórzec? Bośniak chciał mu coś wyjaśnić. 

Uniwersalny stereotyp Bośniaczki, bez względu na narodowość stanowi Fata, która jest zawsze niewierna, a oprócz tego podziela pozostałe cechy przypisywane ludziom z Bośni:

Mówi Mujo do Faty: ‘Wiesz, że w naszym domu mieszka tylko jedna kobieta, która nigdy nie zdradziła swojego męża!”
Fata na to: ‘Nie wygłupiaj się, która?!’’

Ciekawą jest wrodzona i stereotypowa obustronna niechęć Bośniaków  i Hercegowińczyków:

Pytali się Muja skąd jest. ‘’Z Bośni’’, Wypala Mujo. 
‘’Dlaczego zawsze odpowiada Pan z Bośni, a nigdy z Bośni i Hercegowiny?’’
‘’ To tak jak mój kuzyn, który zajmuje się hydrauliką i kanalizacją, kiedy się go pytają gdzie pracuje, odpowiada że w hydraulice, a o kanalizacji nie wspomina.’’


CHORWACJA

Największa liczna stereotypów związanych z Chorwatami powstała już po wojnie, jako efekt dążenia Chorwatów do radykalnego odcięcia się od innych narodów byłej Jugosławii, szczególnie Serbów i Słoweńców. Oprócz wspomnianej relacji Słoweniec-Chorwat, najczęstszą jest relacja Serb-Chorwat, która odnosi się do neologizmów w języku chorwackim, powstających na fali tendencji odróżnienia i odseparowania chorwackiego od innych języków, powstałych na bazie dawnego serbo-chorwackiego. Zjawisko to wyszydzane jest za pomocą stereotypu o języku chorwackim, pełnym śmiesznych konstrukcji. 

Rozmawia dwóch chorwackich profesorów językoznawstwa, nagle jeden z nich mówi: Na Boga, Serbowie również mówią „Chorwat”, musimy wymyśleć nowe słowo

Jak się nazywa po chorwacku pasek? Spodniotrzymacz. A owca? Mały wełnowaty okołodomowy trawożer

Z drugiej strony duża liczba dowcipów nawiązuje do aktualnej sytuacji politycznej w Chorwacji. 

Jak Chorwaci zapłacili za wino w Hiszpanii? Gotówką! 

Inne  dowcipy wyśmiewające wzajemną niechęć Serbów i Chorwatów powstały po wojnie, a przecież wojna nigdy nie kończy się pojednaniem zwaśnionych nacji i ich bezkonfliktową koegzystencją. 

W Zagrzebiu nauczycielka pyta małego Hrvoja: „Hrvoje, co byś zrobił gdybyś rano szedł do szkoły przez las, a tu nagle zza krzaków wyskakuje dwóch chorwackich żołnierzy?”
“Zabiłbym ich”, odpowiada Hrvoje
“Co?’’ pyta zdumiona nauczycielka, ‘’Uważaj Hrvoje… dwóch CHORWACKICH żołnierzy.” 
 “Zabiłbym ich!” powtarza Hrvoje
Teraz nauczycielka zrozumiała: “Jovanoviću! Ciszej!”.

Tuđman wezwał Serbów, aby powrócili do Chorwacji. Zapewnił, że dostaną pracę i dom. Tak więc Srba Nikolić wybiera się do Zagrzebia i na targu Bana Jelačicia widzi ogłoszenie o posadzie dyrektora banku. Idzie na rozmowę i toczy się taki oto dialog:
‘’Jestem Srba Nikolić z Vukovaru, chcę się zatrudnić jako dyrektor”
„Naprawdę – odpowiada pracodawca – szukaliśmy właśnie takiej osoby. Na początek dostanie Pan 2000 euro plus zwrot kosztów podróży. Proszę się przygotować na delegacje co tydzień do Lodynu, Paryża, Rzymu… Ponieważ nie jest Pan z Zagrzebia znajdziemy dla Pana pięciopokojowe mieszkanie w centrum ze wszystkimi wygodami”
Srbi to się wydaje podejrzane, więc pyta:
„Czy Pan sobie ze mnie żartuje?” „A kto pierwszy zaczął?”

Nie można nie wspomnieć o najpopularniejszym dowcipie, jednym z pierwszych jakie powstawały po wybuchu wojny, kiedy nawet i najmniejsza różnica językowa służyła podziałom na „nas” i „nich”.

Kąpią się w morzu Chorwat i Serb nie wiedząc, że nie należą do tego samego narodu. Chorwat dostrzega rekina i krzyczy przestraszony do kolegi, który się kąpie koło niego.” Człowieku uciekaj z wody, rekin”. 
Serb na to: „Co mówisz bre?”
Chorwat zrozumiawszy komu chciał pomóc, odpowiada „nic nic, miłej kąpieli”


SERBIA

Biorąc pod uwagę stereotypy na temat Serbów funkcjonujące wśród innych narodów byłej Jugosławii, Serbowie są najczęściej pokazywani jako osoby aroganckie, cwane i prostackie:

Serb ożenił się z Żydówką i mają syna. Pewnego dnia syn pyta się ojca:’’ Tata,  czy jestem Serbem czy Żydem?’’
‘’Dlaczego?’’- pyta go ojciec
‘’Chłopak chce mi sprzedać rower, a ja nie wiem czy mam się targować czy go ukraść”. 

Największa liczba dowcipów dotyczy aktualnej sytuacji Serbii, której terytorium uległo pomniejszeniu. Przedmiotem żartów pozostaje nieumiejętność utrzymania swoich granic.  

Dlaczego Serbowie przestali grać w szachy? Król i królowa  są w Londynie, wieże w Kosowie, gońcy w Hadze, a szachownica w Chorwacji.

Wiadomości CNN z 2030 roku: „Dzisiaj zostało oficjalnie uznane najmniejsze państwo świata – S, po tym jak Erbia zgodziła się na jego odłączenie”

1992 – Słowenia jest sercem Serbii, 1992 – Chorwacja jest sercem Serbii, 1993 – Bośnia jest sercem Serbii, 2006 – Czarnogóra jest sercem Serbii, 2008 – Kosowo jest sercem Serbii . . . 2025 – Wojwodina jest sercem Serbii

Rozmawiają Grek i Serb. Grek mówi: „Wiesz, że Macedonia to Grecja!” Serb na to: „Wiem, a Kosowo to Serbia….”

 

Dowcipy często odnoszą się do położenia Serbii:

Jakie są dwa największe serbskie umysły w dziedzinie elektrotechniki? Nikola Tesla – prąd, Slobodan Milošević – izolacja

Albo też do sytuacji po rozejściu się z Czarnogórą, wskutek czego stosunki czego w stosunkach między oboma państwami pojawiają się napięcia:

Rozmawiają Serb i Czarnogórzec, Czarnogórzec pyta się Serba: ‘’Dokąd wybierasz się na wakacje w tym roku?’’
”Do Turcji.”
”Człowieku, po co do Turcji?’’- pyta urażony Czarnogórzec
‘’ Mają ładniejsze morze i plaże, przystępniejsze ceny, no i dłużej byliśmy we wspólnym państwie’’, odpowiada Serb

Osobną grupę stanowią dowcipy, budowane na wyobrażeniu Serbów o byciu niebiańskim narodem, narodem, którego nie da się zniszczyć.

Na komentarz analityka stwierdzający, iż Serbów jest coraz mniej i jeśli utrzyma się ten trend, niedługo będzie ich tyle, że będą w stanie zmieścić się pod jedną śliwą, Serb odpowiada dumnie: „a wtedy wszystkich innych będzie tyle, że zmieszczą się pod mleczem i to bez tłoku” 

Najlepiej byłoby zamknąć krąg na tym, na czym rozpoczęliśmy rozważania, a więc na Jugosławii, kraju, którego już nie ma i który się rozpadł. Jednym z jego symboli był samochód Yugo, tak bardzo karykaturyzowany jako uosobienie przeciętności, że dziś mówi się o nim jako o najgorszym samochodzie na świecie. Niektórzy porównują go z byłą Jugosławią, co najlepiej pokazuje dowcip:

Co się może tylko rozpaść szybciej od Yuga? Kraj, który go produkuje!

Z drugiej strony, warto wskazać jeszcze jeden stereotyp, że jeśli znajdą się razem dobrowolnie w jednym miejscu przedstawiciele narodów byłej Jugosławii, dyskusji poddaje się jakiś kiepski zawód:

W samochodzie siedzą Chorwat, Bośniak i Serb. Kto prowadzi? Policja

Podane przykłady prowadzą do stwierdzenia, iż opowiadający oraz  słuchający podzielają te same wyobrażenia, co sprawia, iż przypisanie bohatera określonej nacji czy grupie etnicznej, automatycznie przynosi informację o jego cechach, kluczowych dla konstruowania i rozumienia dowcipu. Bez stereotypów dowcip byłby nieznośnie długi, a bez wspólnego doświadczenia, treść nie byłaby zrozumiała. Dlatego dowcip musi funkcjonować w określonym kontekście.

Znajomość kontekstu zapewnia również wysoki stopień przewidywalności treści, szczególnie odnośnie postępowań bohaterów i ich motywacji. Dzięki zmianie lokalizacji i imion, dana treść może zostać przeniesiona na inny obszar. W bardzo wielu wypadkach ta sama cecha, albo sytuacja zostaje przypisana innemu narodowi. Tak jest na przykład z dowcipami o Czarnogórze i Słowenii, jako małych krajach, albo ze wspomnianym dowcipem, o Bośniakach i Polakach, opartym na stereotypie, że że bohater i grupa, którą ten reprezentuje często kradnie.

Co ciekawe, jeden dowcip stał się powszechnym pośród wszystkich narodów byłej Jugosławii, kiedy aktualną była kwestia „białej listy” Schengen”:

Kto zostanie ostatni w kraju niech zgasi światło! 

Dowcip ten można także usłyszeć i w Polsce, kiedy jest mowa o ewentualności zniesienia przez Stany Zjednoczone obowiązku wizowego dla Polaków.

Analizę przywołanych przykładów można podsumować stwierdzeniem, że stereotyp stanowi fundament dowcipu, gdyż dowcip spełnia funkcję potwierdzenia ogólnie znanych faktów, jak i specyficznych oraz stałych sposobów percepcji rzeczywistości właściwych opowiadającemu i słuchaczowi. Zwalnia to opowiadającego z obowiązku dygresji, które spowalniałyby akcję, a także pozwala na nadanie dowcipowi dynamiki, wynikającej ze zwięzłego charakteru dowcipu jako gatunku.

Stereotypy nie są tylko elementem treści dowcipu, ale stanowią także konieczny element jego formy. Właśnie dzięki nim nie musimy rozmyślać o konkretnych osobach i ich faktycznych cechach. Wystarczy, że znamy czyjąś narodowość, płeć, potrafimy określić do jakiej grupy społecznej przynależy, a wówczas wiemy o nim wszystko. Wystarczy powiedzieć „Byli sobie Mujo i Haso…“ i od razu tworzy się stereotypowy obraz. Wszystkie ich czyny możemy, jeśli nie przewidzieć, to chociaż tłumaczyć zgodnie z naszym wyobrażeniem o tej grupie.

Dowcipy rozpowszechniają stereotypy. Chociaż stereotypy są najczęściej negatywne, dowcipy sprowadzają je do formy karykatury, przez co są one przedstawiane śmiesznie i mogą stać się bazą dla ponownego zbliżenia. Stereotypy i budowane na ich bazie dowcipy nie tylko ułatwiają zrozumienie rzeczywistości, ale także sprawiają, iż jest ona odbierana z wesołej strony. Z drugiej strony, często odkrywają one nasze podświadome stereotypy oraz strach przed tym co nowe, obce. To najlepiej ilustruje dowcip, w którym główny bohater nie-Bośniak przejeżdża do Sarajewa pierwszy raz po wojnie i opanowany przez stereotypy na temat etnicznej niechęci oraz przesadzonego uwydatniania różnic pomiędzy nowo powstałymi językami z obawą wchodzi do kawiarni i bojąc się pomylić język nieśmiało pyta:

„Można kawę?“
Kelner odpowiada krótko: „Nie można!“
Zmieszany szybko się poprawia: „A można kafę?“
„Nie można“- odburkuje rozzłoszczony kelner
„A można kahvę?“ zmartwiony bohater chwyta się ostatniej deski ratunku
„Człowieku, nie można, nie ma wody. Później“- wyjaśnia kelner

Nowe żarty i nowe stereotypy będą dalej powstawać i towarzyszyć każdej z wymienionych nacji, jej historii i codzienności, ponieważ w ten sposób najłatwiej wszystko zrozumieć, przyjąć, przeżyć. Na Bałkanach i w byłej Jugosławii to jest sposób na życie, chodzi o to, aby wszystko obrócić w dowcip, a wtedy nawet to co najstraszniejsze i najgorsze stanie się śmiesznym, a przez to łatwiejszym do zaakceptowania.

Dlatego nie może dziwić, że wkrótce po decyzji serbskiego sądu, że Ceca Ražnatović została skazana zaledwie na 8 miesięcy aresztu domowego, uznanej przez wielu za skandaliczną, pojawił się dowcip:

Co mówi Ceca, kiedy dzwonią do niej na komórkę? „Zadzwoń na domowy” 

 A w dniu ujęcia Ratko Mladicia po Serbii krążyła opowieść:

Który z VIPów jest zwycięzcą serbskich Robinsonów? Goran Hadžić

Tak więc można projektować, iż upływający czas i kolejne wydarzenia przyniosą nowe dowcipy i nowe stereotypy, które będą albo dalej oddalały od siebie narody byłej Jugosławii, albo przyczynią się do ich ponownego zbliżenia.

 

 

 

Blog Comments

Świetny artykuł! Super!

Add a comment

*Please complete all fields correctly

Zobacz także: