Yugopis

Marko – muzyczny symbol Skopje

By on January 14, 2018

W Macedonii mieszka wielu utalentowanych ludzi, o których nie przeczyta się na pierwszych stronach gazet. Takie osoby łatwo spotkać, mijamy je na ulicy. Powinniśmy mieć tylko oczy i uszy szeroko otwarte.

Niesamowitego artystę poznałam podczas mojej pierwszej podróży do Macedonii. To był jeden z ostatnich wieczorów przed powrotem do Polski. Siedziałyśmy z koleżankami w knajpie w centrum Starej Carsiji (Стара чаршија), kończyłyśmy kolację i słuchałyśmy mieszaniny dźwięków z okolicznych miejsc. Muzyka z pobliskiego pubu była wyraźniejsza od pozostałych i bardzo nam się spodobała. Zaczęłyśmy się zastanawiać czemu w ogóle nie kojarzymy tego głosu, chociaż piosenki były nam znane.  Pamiętam nasze zdziwienie, kiedy usłyszałyśmy brawa i podziękowania. To był koncert na żywo. Od razu odnalazłyśmy ten pub –  New Orleans. I tam właśnie poznałam Marko.

Marko jest muzykiem. Marko ma ogromny talent. Marko można spotkać w Skopje. Wszędzie. Niemalże za każdym razem, gdy odwiedzałam stolicę Macedonii udawało mi się trafić na jego występy. Na centralnym placu, przy Kamiennym Moście, w GTC (Градски Трговски Центар) czy w jakimś pubie. Jego głos potrafi przyciągnąć uwagę, a optymizmem zaraża na odległość.

Umysł ścisły z artystyczną duszą. Studiował sieci komputerowe i systemy informatyczne (specjalista ds. CISCO i Microsoft). Przez pewien czas zajmował się tym, ale zaczęło go to nudzić, czegoś mu brakowało. Chciał znaleźć taką pracę, którą będzie go satysfakcjonować. I tak stał się ulicznym muzykiem.

Czemu gra na ulicy? Dla niego ulica jest miejscem, gdzie ludzie są razem, mimo rozproszenia i zmierzania w innych kierunkach. Wszyscy są otoczeni tym samym dźwiękiem. Marko uważa, że to właśnie na ulicy tworzy się niepowtarzalna atmosfera z ogromnym przepływem energii międzyludzkiej. A te cechy są często nieuchwytne podczas koncertów „pełnometrażowych”.

Potrafi grać na harmonii, gitarze i instrumentach klawiszowych. Jest samoukiem. Najpierw zakochiwał się w dźwięku, a potem uczył się grać na danym instrumencie poprzez praktykę.

Zastanawialiście się czasem czy muzyka potrafi mówić? Kiedy słucham Marko mam wrażenie, że świat zatrzymuje się na chwilę, a on opowiada szczere historie dźwiękiem, z którego wybrzmiewa szczęście i radość. Myślę, że właśnie o to chodzi w muzyce. By malować otaczający krajobraz emocjami. Dla mnie Marko jest nieodłącznym elementem Skopje, jego muzycznym symbolem.

Proszę Państwa, przedstawiam Wam artystę, muzyka i wspaniałego człowieka w jednym – Marko Ilievski:

 

Jak go zobaczycie na żywo, zatrzymajcie się na chwilę i posłuchajcie. Z całego serca polecam <3

A może już mieliście okazję poznać Marko?

 

Author: Emilia Polak

Zdravo na site, jas sum Ema! W dowodzie mam Polak, ale to podobno błąd i powinnam mieć na nazwisko Makedonka 🙂 Moja bałkańska historia rozpoczęła się w 2012 roku, kiedy wyjechałam na swoje pierwsze badania terenowe do Macedonii. Jeździłam tam bardzo często – CEEPUS, Erasmus+, seminaria naukowe, projekty antropologiczne, a nawet festiwal teatralny! Znam ten kraj z poziomu lokalnego, przejechałam go wzdłuż i wszerz. Usiądź ze mną przy tursko kafe, a opowiem Ci piękne macedońskie historie 🙂

Please follow and like us:
TAG
RELATED POSTS
4 Comments
  1. Reply

    Małgorzata Ziółkowska

    January 17, 2018

    Masz farta, pozazdrościć

  2. Reply

    Wero

    January 17, 2018

    Nigdy nie byłam w Macedonii, ale chętnie odwiedzę ten kraj w najbliższe wakacje 🙂

  3. Reply

    Klayudia

    January 17, 2018

    Coś pięknego! Bardzo utalentowany.

  4. Reply

    Aleksandra Sajecka

    January 18, 2018

    Tacy ludzie jak Marko to skarb. Uwielbiam słuchać ulicznych artystów, którzy potrafią nas przenieść do innnego świata 🙂

LEAVE A COMMENT