Adwent w Zagrzebiu, czyli jak zwiedzać i nie zwariować.

December 20, 2017 Daria Niemira 1 comment

Adwent trwa w najlepsze, do świąt pozostało już zaledwie kilka dni. Miasta w Polsce prześcigają się w kategorii najpiękniejszych świątecznych jarmarków. Wszyscy zachwycają się Wrocławiem, Łodzią czy Poznaniem. Jednakże na Bałkanach wyrósł im godny przeciwnik – Zagrzeb.

Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą, stolica Chorwacji po raz trzeci z rzędu została wybrana najpiękniejszym świątecznym miastem Europy. Zdobyć taki tytuł trzykrotnie, to nie lada wyczyn, tym bardziej, że w tym głosowaniu liczyła się opinia dość wybrednych internautów.

Tak się złożyło, że od prawie pięciu miesięcy mieszkam w Zagrzebiu i po raz pierwszy mogę, w końcu jako „prawie tubylec”, spędzić tu Adwent i Boże Narodzenie. Jeśli ktoś z Was planuje teraz podróż do Chorwacji, mam kilka ciekawych informacji o tym, co w tym roku zaproponował dla zwiedzających Zagrzeb i czego możecie się tam spodziewać.

Stolica Chorwacji w czasie Adwentu zamienia się w prawdziwą mekkę turystów oraz tubylców, chcących zaznać choć odrobiny bożonarodzeniowego szaleństwa. Na każdym większym placu Zagrzebia znajdują się przygotowane do występów sceny oraz jarmarki. Możesz na nich kupić wszystko – od kultowego już grzanego wina, po domową kiełbasę, fritule czy biżuterię – jednym słowem wszystko to, czego dusza zapragnie..

Najbardziej widowiskowo jest na najpiękniejszym placu w mieście – Tomislavcu. To prawdopodobnie najpopularniejsze miejsce spotkań towarzyskich zimą zamienia się w jedno z najatrakcyjniejszych miejscówek na mapie świątecznego Zagrzebia. Wszystko to dzięki ogromnemu lodowisku, które już od lat pojawia się na placu przed Pawilonem Artystycznym. To tu amatorzy łyżwiarstwa mogą szkolić swoje umiejętności, a gdy zmęczeni opuszczą teren lodowiska, mogą oddać się przyjemnościom oferowanym przez pobliskie stragany. Cały plac robi niesamowite wrażenie. Nie bez powodu zdjęcia Tomislavca każdego roku są wizytówką Adwentu w Zagrzebiu. Zawsze jest tam pełno ludzi, którzy bez względu na złą pogodę i deszcz, odważyli się korzystać z atrakcji, które zaproponował w tym roku im Zagrzeb.

Inną godną zobaczenia miejscówką są Klovićevi dvori, a właściwie znajdujący się tam taras widokowy. To perła dla miłośników fotografii – w ciągu dnia oferuje zapierający dech w piersiach widok na całe miasto. Wieczorem zamienia się w tętniącą życiem świąteczną wioskę. Właśnie tam możecie zrobić sobie zdjęcie w olbrzymich saniach św. Mikołaja, czy też spróbować uchwycić magię świąt, wchodząc do specjalnie przygotowanej ramy, która sprawi, że na waszych zdjęciach pojawi się tak bardzo oczekiwany przez wszystkich śnieg.

Nie można zapomnieć o tym, co czeka również na turystów w parku Zrinjevac. Koncerty, jarmarki, oraz wszechobecna świąteczna atmosfera. Organizatorzy zapewniają, że każdy może się tam znowu poczuć jak dziecko. Czekają na Was stragany pełne lokalnych słodkości, o których marzą nie tylko najmłodsi. Adwent na Zrinjevcu jest również gratką dla miłośników muzyki.  Klasyczne walce, kolendy i świąteczne standardy każdego dnia rozbrzmiewają z altany w sercu parku.

Miejscem, które w tym roku podbiło serce, jest Tunel Grič. Ta podziemna atrakcja jest prawdziwym hitem tegorocznego Adwentu. Szary i nieprzyjemny zazwyczaj tunel, na te kilka tygodni zmienił się w magiczny w świat prosto z dziecięcych marzeń. O Wasze dobre samopoczucie i dobrą atmosferę zadbają tam muzycy z lokalnych chórów, którzy regularnie występują na specjalnie przygotowanej scenie. Bajeczna scenografia i muzyka na żywo tworzą genialną atmosferę – 10/10.

Równie godne zobaczenia jest to, co przygotowano dla zwiedzających na pasażu Strossmayera na Górnym Mieście. Tego roku został połączony z odnowionym w lecie Parkiem Grič. Można się tu dostać się korzystając z Uspinjačy, jednej z najkrótszych kolejek liniowo-terenowych w Europy. Podczas Adwentu jest ona bezpłatna, co bardzo mnie cieszy, gdyż jest to najkrótszy i najciekawszy sposób dostania się na Górne Miasto. Musicie się tu jednak uzbroić w cierpliwość, chętnych na skorzystanie z kolejki jest bardzo dużo, przygotujcie się więc na czekanie. Wasza cierpliwość się opłaci – Uspinjača to jedna z największych atrakcji miasta.

Jeżeli więc macie zamiar wybrać się w najbliższym czasie do Zagrzebia, lub po prostu jesteście zainteresowani tym, co dzieje się teraz w tym mieście, polecam odwiedzić oficjalną stronę internetową Adwentu w Zagrzebiu. To tam dowiecie się o atrakcjach i programie wydarzeń. Opisane przeze mnie atrakcje to tylko część z tego, co czeka na Was w stolicy Chorwacji.

Z sentymentem wspominam swój pierwszy Adwent w Zagrzebiu w 2015 roku, kiedy jeszcze jako studentka, po raz pierwszy odwiedziłam stolicę Chorwacji. Totalnie w niej zakochana, potrafiłam spędzić ze znajomymi na jarmarkach całe dnie i wieczory. Wówczas byłam jedynie turystką. Dziś, jako mieszkanka Zagrzebia, mogę obiektywnie spojrzeć na kwestię Adwentu i oczywiście, nie mogę zaprzeczyć – władze miasta postarały się jak najlepiej zorganizować te ostatnie tygodnie. Niestety za tym obrazkiem idealnej turystycznej destynacji kryje się rzeczywistość, która dosyć odbiega od tego, co widzimy w mediach.
Zagrzeb podczas Adwentu zmienia się nie do poznania, wręcz pięknieje w oczach. Aby jednak jak najlepiej wykorzystać te kilka świątecznych tygodni i odwiedzić jak najwięcej atrakcji, trzeba uzbroić się w anielską cierpliwość… i oczywiście gruby portfel.

Właściciele straganów zrobią wszystko, żebyście mogli poczuć świąteczną atmosferę, ceny podczas Adwentu szybują w górę z prędkością światła. Wszyscy dobrze wiemy, że zawsze znajdą się naiwni gotowi zapłacić za kubeczek grzanego wina tyle, co za cały litr jego odpowiednika w pobliskim sklepie. Ceny tego popularnego trunku wahają się od 12 do 20kn, co na standardy Zagrzebia jest ceną dość wygórowaną. Za taką kwotę w możemy zamówić duże piwo w dobrym barze w centrum miasta. Również ceny jedzenia nie są teraz najniższe – stawki zaczynają się przeważnie od 20 kn, co w przeliczeniu na PLN daje ok 12 zł. Niby nie dużo, ale tu to dosyć wysoka cena. Jednak warto się skusić i spróbować można jednak najróżniejszych specjałów, od pierników, frituli czy moich ulubionych hot dogów z niesamowicie smaczną domową kiełbasą. Tubylcy, którzy wyczuli idealną szansę na intratny biznes, okupują przylegające do parków ławki oferując przechodzącym świecące gadżety i setki innych chińskich odpustowych badziewi, które z świętami mają tyle wspólnego, co przysłowiowy piernik z wiatrakiem. Ale specjalnie się im nie dziwię. Biznes to biznes, a przy takich tłumach zawsze można dorobić jakieś dodatkowe grosze i podreperować domowy budżet.

Oprócz dosyć wygórowanych cen, rzeczą, która najbardziej wyprowadza mnie z równowagi, jest panujący teraz weekendowy chaos komunikacyjny. Staram się  teraz jak tylko mogę unikać korzystania z komunikacji miejskiej. Jest ona teraz prawdziwa zmorą Zagrzebia. Zet uruchomił możliwość bezpłatnego przewozu tramwajami i autobusami, co powoduje, że wszyscy, dosłownie wszyscy, którzy do tej pory bali się kontroli oraz mandatów za brak biletów, zdecydowali się na komunikację miejską. Tak więc, nie liczcie na punktualny przewóz i wolne miejsca w komunikacji miejskiej, a najlepiej w ogóle z niej nie korzystajcie. Odległości między poszczególnymi świątecznymi atrakcjami w mieście nie są duże. Jeden wieczór wystarczy, aby pieszo spokojnie odwiedzić wszystkie ciekawsze miejsca.

Jeżeli nie są Wam straszne wszechobecne tłumy i nie zawsze sprzyjająca pogoda, śmiało możecie udać się do Zagrzebia. Miasto mimo wszystkich utrudnień, jest teraz warte każdej spędzonej w nim sekundy. Wyposażcie się w dobry aparat fotograficzny – Zagrzeb jest teraz najbardziej fotogenicznym miastem Europy.

Wskazówka dla wszystkich nieposiadających jeszcze planów na Sylwestra i Nowy Rok – Zagrzeb będzie dla Was idealnym miejscem. Atrakcje są przewidziane aż do początku stycznia.

W Chorwacji Boże Narodzenie trwa cały miesiąc!

Author: Daria Niemira

Absolwentka slawistyki na UŁ. Stypendystka programu Erasmus+ w Zagrzebiu oraz uczestniczka stypendium w Belgradzie.
Obecnie mieszka i pracuje w Zagrzebiu. W wolnych chwilach szuka idealnego kulena i doskonali umiejętność rolowania burka z mięsem.

Please follow and like us:

1 Comment on “Adwent w Zagrzebiu, czyli jak zwiedzać i nie zwariować.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *