Jak dojechać do Chorwacji?

November 28, 2017 Natalia Penar No comments exist

Chorwacja należy do najpopularniejszych destynacji wybieranych przez Polaków na miejsce letniego wypoczynku. Ze względu na komfort podróży jako środek transportu zazwyczaj wybieramy samochód. Zobaczmy, jakie mamy opcję dojazdu do Chorwacji, również te dla niezmotoryzowanych turystów.

 

SAMOCHÓD

Podróż samochodem to bez wątpienia najszybszy, najwygodniejszy, a przy podziale kosztów na kilka osób, również najtańszy środek lokomocji, szczególnie jeśli wybieramy się na rodzinne wakacje. Dodatkowym plusem jest możliwość zaplanowania trasy tak, aby zahaczyć o miejsca, których nie będzie nam dane odwiedzić podróżując samolotem czy autokarem. Istnieją dwie alternatywne trasy dojazdu do Chorwacji. Szybsza i bardziej komfortowa prowadzi przez Czechy, Austrię i Słowenię. Niemal cała podróż przebiega autostradami. Druga możliwość to podróż przez Słowację i Węgry – tańsza ze względu na niższe opłaty drogowe, ale trochę mniej komfortowa (kręte, słowackie drogi potrafią mocno dać się we znaki :)). Rezultat: 1,5 – 2 godziny różnicy na korzyść trasy według pierwszego wariantu.

Podróżując samochodem musimy liczyć się z dość wysokimi cenami opłat za autostrady i drogi szybkiego ruchu na terenie Chorwacji. W przeciwnym wypadku może spotkać nas niemiła niespodzianka. Z cenami opłat drogowych można zapoznać się na stronie http://hac-onc.hr/en

Ceny winiet (dla samochodów osobowych):

Słowacja: 7 dni – 10 euro (42,16 zł), 30 dni – 14 euro (59,03 PLN)

Czechy: 10 dni – 310 CZK (51,39 PLN), 30 dni – 440 CZK (72,94 PLN)

Węgry: 10 dni – 2975 HUF (40,27 PLN), 30 dni – 4780 HUF (64,70 PLN)

Austria: 10 dni – 8,90 euro (37,52 PLN), 2 miesiące – 25,90 euro (109,20 PLN)

Słowenia: 7 dni – 15 euro (63,24 PLN), 30 dni – 30 euro (126,49 PLN)

SAMOLOT

Niestety, w przypadku podróży do Chorwacji samolot to nadal w dużym stopniu synonim luksusu. Ceny lotów nad Adriatyk są jeszcze na tyle wysokie, że stosunkowo niewiele osób wybiera ten środek transportu. W sezonie połączenie do Splitu z Katowic lub warszawskiego lotniska Chopina oferuje węgierski Wizzair. Rezerwując bilety z odpowiednim wyprzedzeniem można natrafić na niższe ceny, jednak nadal należy liczyć się z wydatkiem kilkuset złotych za bilet w dwie strony. Bezpośrednie połączenia ze stolicą Chorwacji, Zagrzebiem, realizuje LOT. Jednak, wybór tej opcji tu już wydatek rzędu nawet ponad tysiąca złotych w jedną stronę. Tanie linie lotnicze oferują oczywiście loty do kilku chorwackich miast m.in. Zagrzebia, Splitu, Puli, Rijeki czy Dubrownika. Niestety, z Polski są one dostępne wyłącznie z przesiadką najczęściej w Szwecji, Norwegii, Belgii lub Niemczech (szeroki wybór połączeń nie tylko do Chorwacji, ale również do Serbii, Bośni i Hercegowiny czy Macedonii proponuje berlińskie lotnisko).

AUTOKAR

Jeśli nie mamy możliwości podróżowania samochodem, możemy zdecydować się na autokar. Z roku na rok rośnie liczba firm transportowych, które w sezonie wakacyjnym oferują połączenia pomiędzy Polską a Chorwacją. Koszt podróży w dwie strony wynosi ok. 400-500 zł, ale niestety, podróż może być uciążliwa, ponieważ zależnie od relacji trwa nawet 24 godziny (Kraków-Makarska ok. 20 godzin). Dla globtroterów i zwolenników wypraw z plecakiem alternatywną trasę może stanowić podróż z przesiadkami, w bonusie ze zwiedzaniem europejskich stolic. Z wielu polskich miast z łatwością i nie rujnując przy tym budżetu możemy dostać się do Wiednia (Polski Bus, FlixBus), a stamtąd do Zagrzebia (np. FlixBusem), aby następnie kontynuować podróż nad Adriatyk.

POCIĄG

Podróż do Chorwacji pociągiem przebiega podobnie jak trasa autokarem, ale stanowi prawdziwe wyzwanie z uwagi na czas trwania. Do Zagrzebia najlepiej dostać się z przesiadką w Wiedniu (ceny biletów: Polska – Wiedeń od 29 euro, Wiedeń – Zagrzeb nawet od 20 euro), a potem wyszukać połączenie w wybranym przez nas kierunku. Trasę można oczywiście pokonać łącząc podróż pociągiem i autokarem.

W Zagrzebiu warto zatrzymać się na dłużej. Stolica Chorwacji ciągle pozostaje w cieniu nadmorskich miejscowości, a jest naprawdę pięknym miejscem. O tym, co oferuje turystom, niebawem na Yugolski 🙂

Author: Natalia Penar

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kiedy nie ma jej w Krakowie jest na Bałkanach. Pokochała wielokulturową Wojwodinę, ale równie dobrze czuje się na chorwackim wybrzeżu. W wolnych chwilach gotuje, ogląda stare filmy, śledzi wyniki meczów siatkówki i łamie sobie język na węgierskich słówkach.

Please follow and like us:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *